Zdaliśmy jeden z ważniejszych egzaminów. Wygraliśmy dzień p tym, jak niemal na własne życzenie przegraliśmy mecz numer dwa. Cieszę się, że Ottawa Senators byli w stanie przetrzymać słabszą formę i wygrać pierwszy mecz na wyjeździe. A oczywiście mieliśmy sporo szczęścia w pierwszej tercji. Graliśmy fatalnie, bez pomysłu, bez polotu podczas gry w przewadze, do tego nieuważnie w defensywie. Tylko szczęściu i/lub słabej postawie gospodarzy udało się pierwszą tercje zremisować.
Nie będę oczywiście opisywał całego spotkania, warto jednak poruszyć temat bodika Colby’ego Armstronga. Jakkolwiek wyglądało to bardzo nieprzyjemnie, było to czyste trafienie. Potwierdza to również Bryan Murray:
It was a fair hit, a hockey hit and we live with it accordingly. I read all the articles when Chris Neil hit the Sabres' Chris Drury in February and it was the same type of hit. It was a kid trying to make contact. Eaves had his head down a little bit. He got driven with the shoulder, that's part of hockey. I feel bad with Eaves getting hurt the way he did and I know you'll write extensive articles about how tough Armstrong was and how that shouldn't be allowed, 'but we felt the same way when Neil hit Drury.
Jakże inna postawa od tej, jaką prezentował
Lindy Ruff, prawda?
Oczywiście ogromna szkoda, że
Patrick Eaves nie wystąpi w czwartym spotkaniu, najważniejsze jednak, że nie ma poważniejszych urazów. A Armstrong? Cóż, może oczywiście się spodziewać ewentualnego odwetu, taką jednak rolę ma tego typu zawodnik. I zapewne – jak mówi Murray – takiego zawodnika każdy trener chce mieć w swojej ekipie. Inna sprawa, że wjechanie na pełnej szybkości w interweniującego
Ray’a Emery’ego było totalną przesadą. Co ciekawe, Armstrong jest dosyć znany w lidze ze swoich zagrań, doświadczyli tego choćby
Saku Koivu oraz
Trevor Letovski, który z powodu wstrząsu mózgu pauzował przez dziewięć spotkań.
Wracając do samego spotkania. Cieszę się bardzo z dyspozycji
Daniela Alfredssona. Pisałem już o ty, być może jednak nie wszyscy zanotowali. Szwed jest jedynym graczem Senators, który rozegrał wszystkie 82 spotkania, jakie Sens grali w playoff. W trakcie tychże zdobył łącznie 63 punkty, 32 gole i o jedną asystę mniej. Prawda, że całkiem przyjemny wynik? Tylko, że Sens są wciąż bez Pucharu Stanley’a, a na Alfredssona spada szeroka fala krytyki [choker]. I zapewne póki Sens nie zdobędą Pucharu, Alfredsson będzie zawsze dla prasy i kibiców przegrany. Co dziwne... taki
Gary Roberts ostatni raz walczył w Finale Pucharu Stanley'a ładnych parę lat temu [w barwach Calgary Flames], a jego legenda, jako gracza rewelacyjnego w playoff jest wciąż żywa. Oczywiście, wystąpił w 117 meczach i zebrał w nich 88 punktów [30G, 58A], ale relatywnie rzecz biorąc Daniel nie jest gorszy.
Żeby poprawić sobie humor zacytuje kilka wypowiedzi na temat kapitana Ottawy.
Jason Spezza:
I feel like it's unjust to Alfie sometimes. ou're not always going to score, you're not always going to get the bounces. Alfie has always been the guy who has worked hard for us. He has always led the team in our dressing room. Just because he may not lead the team in points from the preseason on every year doesn't mean he's not giving it his all, and I think the criticism might go way over a little bit.
I raz jeszcze młody środkowy:
Alfie's our leader. Alfie has been around the longest time and he has received the most criticism. To see a guy have the pressure that he has had going into the series, and respond the way he has responded, obviously gives our team a lift. He knew there was a lot of pressure on him, and his work ethic is second to none, and he's doing the things that are making him a great player right now.
I Murray:
I think Alfie, even last year, the bit I was around him, was what he is today pretty much: a very competitive guy, a hard-working guy. We know he gives up a little bit of his offensive opportunities he might have otherwise to play as the leader of a hockey team and play both ends of the rink. During the year, time after time, if I wanted a checking line, I flipped him on with Mike Fisher or Chris Kelly or whoever it might be and it became a checking line. That's what he has done for this hockey team.
Pocieszony kończę dzisiejszy wpis. Trzymajmy kciuki za mecz numer cztery.
sixth sens