Spezza z Michalkiek i Cheechoo na dłużej
Być może pośpieszyłem się z wyrzuceniem Jonathana Cheechoo z mojej drużyny na Yahoo? ;) Jest niemal pewne, że Cory Clouston pozostawi Cheechoo w linii z Jasonem Spezzą i Milanem Michalkiem. Mimo przegranego spotkania z Pittsburgh Penguins ta formacja zagrała bardzo dobre spotkanie. Oddała łącznie 14 strzałów na bramkę rywali, zdobyła jedyną bramkę w meczu. Ewidentnie zyskali wszyscy gracze tej formacji. Nie ukrywa tego faktu Spezza, który w rozmowie z dziennikarzami przyznaje, że potrzeba jeszcze trochę czasu, aby zgrał się z Michalkiem, już teraz widzi jednak postęp. Także w swojej grze:
But we've played five games now and I can see our chemistry is coming. There are definitely positive signs. It just wasn't the automatic chemistry. Milan is making me a better player. He's always skating, forcing me to skate. Our back pressure is better than it has been in the past as a line and he's going to make me a better player. It's my job to make him a better player. And if they keep Cheechoo there, he's a guy who can score goals.
Jestem jak najbardziej za. Przyznam szczerze, że spodziewałem się, że Clouston od początku będzie próbował takiego rozwiązania z Alexem Kovalevem i Danielem Alfredssonem w innej formacji. Nieco zastanawia mnie fakt – a takie głosy można było przeczytać – czy Cheechoo nadąży za partnerami z ataku, niewątpliwie jednak akcja, po której padła jedyna bramka Sens w meczu z Penguins pokazała, że Jonathan da radę. Naprawdę liczę, że przy odrobinie cierpliwości ta formacja, może przynieść nam dużo radości. Kolejna szansa już w meczu z Tampa Bay Lightning.
sixth sens
