Pełen skład
Dobra. Przedłuzyłem sobie nieco urlop, miał być tydzień, tutaj byłem jednak nieobecny o siedem dni dłużej niż zamierzałem. A w tym czasie sporo się wydarzyło. Sporo, ale niemal nic nie było zaskoczeniem.
Senators w swojej historii w większości przypadków unikają arbitrażu. Podobnie było i tym razem. Zarówno Chris Neil, Antonie Vermette, jak i Chris Kelly i Peter Schaefer doszli do porozumienia z Senators. Osobiście najbardziej cieszą mnie kontrakty Petera Schaefera i Antonie Vermette’a. Ten pierwszy – podpisał kontrakt jako ostatni – przez kolejne cztery lata będzie grać w klubie ze stolicy Kanady. Za ten czas dostanie 8,4 miliona dolarów, czyli średnio 2,1. Wcześniej pisałem, że Schaefer zasługuje na kontrakt wart średnio dwa miliony dolarów. Zbytnio się nie pomyliłem. Co prawda kontrakt jest rosnący, w pierwszym roku jego obowiązywania Peter zarobi 1,7 miliona, w ostatnich dwóch po 2,3, to jednak mimo wszystko uważam, że to i tak bardzo dobra umowa. Jakby nie patrzeć, Calder i York – zawodnicy porównywalni – uzyskali wyższe kwoty. Dobra nasza panie Muckler.
Cieszy również Vermette. Dla mnie zagorzałego fana tego młodego zawodnika, informacja o podpisaniu przez niego dwuletniego kontraktu [wartego łącznie dwa miliony dolarów] jest naprawdę bardzo radosna. Trochę dziwi, że Vermette został niżej wyceniony od Chrisa Neila [trzy lata za 3,3 miliona], ale fakt ten mimo wszystko nie mąci mojej radości. Liczę, że po odejściu Martina Havlata, rola Vermette i czas na lodzie wzrosną. Ten chłopak na to zasługuje, warto dobrze wykorzystać jego umiejętności. Nie tylko PK, nie tylko defensywa, w ofensywie ten chłopak też potrafi zamieszać. Jak dla mnie to w przyszłości – już nie długiej – będzie to Michael Peca w swoich najlepszych latach. Szkoda tylko, że kontrakt jest dwuletni. Oznacza to, że pod koniec sezonu 2007/08 oprócz Antonie do negocjacji usiądą również Wade Redden, Jason Spezzza, Dany Heatley, Andrej Meszaros i jeszcze kilka znaczących nazwisk. Ciężki czas…
Coś jednak zaskoczyło. Kontrakt Jamiego Allisona. Ten doświadczony, 31-letni defensor zarobi niewiele [450 tysięcy], ale jego zatrudnienie oznacza, że obecnie w pierwszym składzie mamy ośmiu obrońców. Opcje są dwie. Albo Schubert przesunięty zostanie do napadu – w co raczej sam zainteresowany na stałe się nie zgodzi [finanse] – lub, co coraz częściej pojawia się na różnych forach, z drużyny odejdzie Anton Volchenkov. Rosjanin rzeczywiście uznawany jest za najsłabszego z naszych czołowych defensorów.
Jak dokładnie teraz wygląda nasz budżet znajdziecie w prawej kolumnie.
sixth sens


Jason Spezza zostaje na kolejne dwa lata w Ottawa Senators. Obie strony, zarówno zawodnik, jak i klub nie kryły zadowolenia z szybkiego finiszu negocjacji. Zaskoczeniem dla mnie jest jednak wysokość kontraktu, 9 milionów za dwa sezony gry. To naprawdę dużo.
Nie ukrywam, że Martin Gerber – zdobywca Pucharu Stanley’a z Carolina Hurricanes – nie był wymarzonym przeze mnie bramkarzem. Stało się jednak i raczej nie mamy, co narzekać. Może troszkę na wysokość kontraktu. Gerber związał się z Sens na trzy lata, za które dostanie 11,1 miliona dolarów. Sporo. Ale po odejściu Chary było nas stać. I chyba za bardzo się nie liczyliśmy z pieniędzmi, nie targowaliśmy się. Detroit Red Wings tylko czekało na taką sposobność. Co ciekawe Red Wings proponowali większą gaże dla szwajcarskiego bramkarza.
Joe Corvo. Tu bez bicia przyznaje, że podoba mi się ten ruch Johna Mucklera. Zawodnik dobrze spisujący się w ofensywie, świetnie ustawiający się podczas gry w przewadze. Na pewno jest w stanie w tym aspekcie zastąpić Pothiera, a może również Charę. Pieniądze także niemałe, gracz jednak perspektywiczny i na pewno warto było zainwestować. Nie jest to Chara, na pewno jednak jest to zawodnik dobrze prowadzący krążek, solidny w defensywie. Będziemy mieli z niego pociechę. Zastanawiające jest jednak teraz to, jak wyglądać będą nasze linie defensywne. Jestem w stanie zaryzykować zestawienie w pierwszej parze Reddena z Meszarosem, w drugiej Phillipsa z Corvo a w trzeciej Schuberta z Volchenkovem. Być może nie wygląda to tak dobrze na papierze, jak linie defensywne z Charą, na pewno nadal jest jednak solidnie.


