Shannon zostaje w Ottawie
Ryan Shannon zostaje w Ottawie. Ciesze się i zastanawiam. Swego czasu miałem okazje przeczytać relację jednego z kibiców, który słuchał rozmowy w radio z Bryanem Murrayem. Podczas niej menedżer Ottawa Senators miał stwierdzić, że w drużynie nie będzie raczej miejsca na obu zawodników, Shannona i Mike’a Comriego. Chodziło o warunki fizyczne, jakimi dysponują obaj wspomniani hokeiści. Smaczku sytuacji dodaje fakt, że niedawno Murray zapytany przez dziennikarza czy Comrie przekonał go do podpisania nowego kontraktu na kolejny sezon, odpowiedział krótko. Nie.
Sam nie wiem, jak podchodzić do tej informacji. Czy podpisanie Shannona – one way, 600 tysięcy dolarów – oznacza, że Comriego na pewno nie będzie? Jedno nie ulega wątpliwości. Eugene Melnyk przyznał, że Senators będą mogli wydać maksimum w przyszłym sezonie, aby pozyskać znaczące wzmocnienie w ofensywie. Żeby jednak jakiekolwiek wzmocnienie miało miejsce, to trzeba jednak zwolnić trochę pieniędzy. Pozbycie się z ksiąg kontraktów Chrisa Neila, Chrisa Kelly’ego, Christopha Schuberta i Mike'a Comriego może dać te parę potrzebnych milionów. Stąd właśnie zaczynam powątpiewać czy Comrie zostanie w Ottawie. Szkoda... Z drugiej jednak strony, Murray wciąż podkreśla, że chce podpisać Mike’a.
Zostając przy Shannonie... Obok Nicka Foligno 26-letni skrzydłowy będzie reprezentował Stany Zjednoczone na Mistrzostwach Świata w Szwajcarii. U Helwetów na MŚ zagrają również Dany Heatley, Jason Spezza, Mike Fisher, Chris Phillips, Schubert, Jarkko Ruutu i zapewne Anton Volchenkov. To dodatkowy bodziec do przyjrzenia się tegorocznym mistrzostwom.
sixth sens

