2009/03/31

Q&A Bryan Murray

Krótko, zapraszam do lektury wywiadu Bryana Murraya z Kevinem Allenem, dziennikarzem USA TODAY. Jeden cytat, który pokazuje, coś co działo się w Ottawa Senators, kiedy trenerem był Craig Hartsburg.

We talked a lot about the trap and defensive coverage, instead of letting the players play. That comes down to coaching. It's a hard story. But I talked to Hartsy about it often. Number one, we didn't work hard enough in practice, and that's the biggest area that a coach has to look after. The other part is making sure that your players understand what they are and what roles they have to play and then allow them to do it. It's not a complicated business, but we make it complicated.
sixth sens

Jim O'Brien powołany do Binghamton Senators

Jim O'Brien, wybrany przez Ottawa Senators w pierwszej rundzie draftu 2007 [29. wybór] dołączy do drużyny afiliowanej - Binghamton Senators. Było to możliwe po tym, jak Seattle Thunderbirds, drużyna WHL, w której gra 20-letni środkowy odpadła w pierwszej rundzie playoff.

Muszę przyznać, że ruch bardzo mi się podoba. O'Brien otrzaska się trochę z poważniejszym hokejem niż ten juniorski. Dla rozwoju zawodnika, bardzo dobre posunięcie sztabu trenerskiego. Inna sprawa, że rozgrywający drugi sezon w WHL O'Brien tegorocznych playoff w juniorach nie zaliczy na pewno do udanych. I z tego punktu widzenia, wątpliwe, aby znacząco pomógł B-Sens w walce o wygraną w lidze.

Sezon zasadniczy O'Brien miał bardzo dobry, 62 punkty w 63 grach, znacznie słabiej było jednak w fazie pucharowej - zaledwie gol i -4 w klasyfikacji plus/minus. Są tacy, którzy obserwując na codzień grę środkowego zauważają pewne znużenie grą w juniorach O'Briena. Być może, aby jednak wyrwać się stamtąd - trzeba raczej walczyć o jak najlepsze statytystyki. Przyznam szczerze, że jeśli prawdą są te pogłoski - cytat z kibica regularnie obserwującego grę Jima niżej - to słabo wygląda przyszłość O'Briena.

Overall, and keep in mind this may be highly colored by the total team effort from last night, but JOB seems like a player who is bored at the WHL level. He obviously has specific skills that are at least AHL-level, but what worries me is that for someone who should be making the pro jump, I feel he should be a presence on the ice at the WHL-level and the last couple times I have watched him, he hasn’t been. And it’s the playoffs, man! I don’t see him making mistakes, but I don’t see him dominating either. I’m left with giving him AHL-passable grades on his skills, but question marks on his makeup.

Pożyjemy, zobaczymy.
sixth sens

Alfredsson nominowany do Bill Masterton Trophy

Przyjemnie, gdy czytasz, że ulubiony zawodnik został doceniony przez dziennikarzy zrzeszonych w Professional Hockey Writers' Association. Daniel Alfredsson został nominowany do Bill Masterton Trophy, nagrody którą otrzymuje zawodnik wykazujący się największą wytrwałością, determinacją i poświęceniem. Gdy patrzy się na ostatnie kontuzje Alfiego i to, z jaką determinacją powracał na lód, aby pomóc drużynie, nie mam wątpliwości, że Szwed zasługuje na tę nagrodę. Swoją drogą, Alfredsson jest jedynym zawodnikiem Ottawa Senators mającym na koncie znaczące wyróżnienie indywidualne - mowa oczywiście o Calder Trophy za sezon 1995/96.

Tak nominacje podsumował Szwed:

Any time you get nominated for a league award, it's a great honour. It's very nice when you are recognized (...) I'm fortunate that here in Ottawa, we've got great doctors and trainers, everything put together. It's been a frustrating year with the knee surgery and the jaw (fracture), but I only missed two games, which is fortunate as well. When you're the captain, you try to show and lead by example. I'm not trying to be the hero. I'm just trying to push myself to come back as fast as I can. Sometimes it works, sometimes it doesn't.

Podoba mi się to, co czytam. I trzymam kciuki za Alfiego.
sixth sens

Leafs: Hanson blisko kontraktu z Toronto

Post niżej pisałem o zainteresowaniu przez Ottawa Senators Tylerem Bozakiem. Nie napisałem jednak, że tym samym środkowym zainteresowani są - i to ponoć bardzo - Toronto Maple Leafs. Dziś jednak Darren Dreger z TSN napisał, że Liście są blisko pozyskania Christiana Hansona, innego zawodnika z ligi uniwersyteckiej. Hanson [23 lata] to kawał chłopa [6,4", 225], zdobywca 31 punktów [16G, 15A] w 37 meczach Notre Dame Fighting Irish.

To duże gdybanie, ale być może podpisanie przez Leafs Hansona - do czego ma dojść według Dregera jeszcze w tym sezonie - oznacza, że Toronto odpada/rezygnuje z Bozaka.
sixth sens

2009/03/29

Szukając młodych

Kiedy Ottawa Senators po raz pierwszy raz od 12 lat nie awansują do playoff, człowiek odkrywa, jak szalenie emocjonujące jest wyszukiwanie młodych zawodników, prognozowanie wyborów w drafcie, aż wreszcie szperanie w sieci w poszukiwaniu wszelkich informacji dotyczących zainteresowań klubu młodymi zawodnikami, nawet tymi - z różnych powodów - niedostępnymi w drafcie. Bryan Murray znany jest z tego, że ma nosa i szczęście do pozyskiwania hokeistów, którzy nie znaleźli się w corocznym naborze do ligi. W Ottawie mamy już dwóch takich zawodników, Jesse Winchester już gra w NHL, Craig Shira [obecnie WHL] związał się niedawno kontraktem z klubem z Ottawy.

Obecnie menedżerowie NHL rozpoczynają zakusy na innego zawodnika - tym razem gracza NCAA - Tylera Bozaka.

23-letni środkowy gra na Uniwersytecie Denver - razem z Patrickiem Wierciochem - w piątek hokeistę obserwował Tim Murray, który wierzy, podobnie jak wielu skautów, że Bozak w przyszłym sezonie jest w stanie grać w NHL. Wybrany w zeszłorocznym drafcie obrońca żartuje, że postara się, aby Bozak wybrał Ottawę...

Skoro jesteśmy przy młodych zawodnikach, szalenie chciałbym, abyśmy - co już zaznaczałem parę postów temu - draftowali Marcusa Foligno oraz niejakiego Carla Klingberga, sporych rozmiarów Szweda.
sixth sens

Sonda na Ottawa Sun

Dosyć często krytykuje kibiców Ottawa Senators z Kanady, tym razem jednak podoba mi się to, co zobaczyłem na stronach internetowych Ottawa Sun. Chodzi o wyniki sondy, w której pytano czy kibice Sens trzymają kciuki za kolejne porażki Ottawy oznaczające wyższy wybór w drafcie. Wyniki na godzinę 18 polskiego czasu: 'tak' - 29%, 'nie' - 71%.

Nice.
sixth sens

2009/03/27

Emery w Ottawie



Poznajecie faceta w samochodzie powyżej? Tak. Ray Emery wrócił do Ottawy i... ponownie ma problemy z policją. Kontrowersyjny bramkarz przekroczył dozwoloną prędkość a jego prawo jazdy zostało zawieszone na tydzień.
sixth sens

Walczą o honor

Ciekawie robi się teraz w Ottawa Senators. Po porażce z Carolina Hurricanes ciekawe, jak zareagują zawodnicy Sens w kolejnym meczu, tym razem z Atlanta Thrashers.

Losing to Carolina doesn't change our mindset. We've got to play some teams, like Florida and Boston, that are in races and are trying to get ready (for the playoffs). We've got to be prepared and do a good job of getting ready before every game. We have done that.

Tyle Daniel Alfredsson. I muszę powiedzieć, że podoba mi się to. Granie o coś co można nazwać honor, choć w długofalowej polityce klubu korzystniej byłoby teraz przegrywać. Nie chciałbym jednak oglądać Senators grających jak Colorado Avalanche. To, co robi ekipa z Denver jest po prostu żałosne. Przykro jest być kibicem tej ekipy w ostatnich meczach tegorocznego sezonu. Lawiny tłumaczą w dużej mierze kontuzje, trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że przynajmniej kilku zawodnikom Avalanche po prostu się nie chce...

We had such a tough first half to the season. We just take pride in turning things around for us and showing that we can be consistent. Obviously, mentally, if you are mathematically out of it, there might be a letdown for one game. I don't see that happening the rest of the season. We're going to take pride in our performance.

I to mówi hokeista, który od lat regularnie grywał w playoff.

* * *

Bardzo możliwe, że jeszcze przed końcem obecnego sezonu Cory Clouston podpisze umowę, na mocy której słowo interim zniknie. Przyznam, że jestem zwolennikiem takiej decyzji, i mam nadzieje, że zarówno Bryan Murray, jak i Eugene Melnyk nie będą szukali nowego trenera na nowy sezon.

I want to talk to Melnyk over the next little while, but obviously we like what Clouston is doing. It shouldn't be a major decision ... Well, it's a major decision, but it shouldn't be that hard in that he certainly has coached very well and the guys have really responded (…) I'd like to wind most of the games down before making a decision. I'm not saying I'm going to wait until the last game against Toronto on April 11 or anything like that. I'd like to just watch and make sure that everything is on board.

Nie wiem, jak Wy, ale mam wrażenie, że w zasadzie decyzja została już podjęta i Clouston dostanie szansę w przyszłym sezonie. Dużą szansę na to samo ma Mike Comrie, który nie ukrywa, że chce zostać w Ottawie. Wstępne rozmowy już zostały podjęte, w kwietniu obie strony – klub i agent zawodnika – mają podjąć poważne rozmowy. Nie obędzie się jednak bez obniżki uposażenia... Comrie nie może liczyć w Ottawie na 4 miliony dolarów. Mam jednak wrażenie, że doskonale zdaje sobie z tego sprawę i jest gotów obniżyć swoje oczekiwania.

* * *

W meczu z Thrashers Clouston przetestuje nowe ustawienia linii ofensywnych. Dany Heatley zagra w drugiej formacji z Mikiem Fisherem i Ryanem Shannonem, do pierwszej linii przesunięty zostanie Nick Foligno.
sixth sens

2009/03/26

Przegrana z Hurricanes, koniec marzeń

Chyba dobrze się stało. Ottawa Senators przegrali na wyjeździe z Carolina Hurricanes 1:2 i mam nadzieję, że nadmuchany sztucznie przez media balon pękł. Oczywiście, wciąż są czysto matematyczne szanse na awans do playoff, nie ma chyba sensu o nich rozmawiać.

Podoba mi się natomiast to, że Senators w każdym meczu pokazują charakter. I choć dali się w nocy zdominować w trzeciej tercji - po tym, jak Ryan Shannon strzelił gola dającego prowadzenie Ottawie - to jednak kilku zawodników zasługuję naprawdę na wyróżnienie. Nick Foligno gra pod Corym Cloustonem rewelacyjne zawody, w nocy zaliczył przepiękną asystę przy trafieniu Shannona. W ogóle uczciwie trzeba powiedzieć, że formacja Foligno, Mike Fisher i Shannon wydaje się być bardzo trafioną i zgraną. Nie wiem czy są to zawodnicy na drugą linię, robią jednak wiele dobrego na lodzie. Wiele serca pokazuje Mike Comrie, który im dłużej gra w uniformie Senators, tym bardziej mi się podoba. Wczoraj środkowy zblokował dwa strzały, i to takie po których nawet Anton Volchenkov miałby grymas bólu na twarzy. Nie wiem, nie obserwowałem dokładnie, jak grał Mike w New York Islanders, w Ottawie jest rewelacyjny - i to grając z Chrisem Neilem i Chrisem Kellym, którzy delikatnie mówiąc nie są w najwyższej dyspozycji.

Mówiąc o Foligno, mam nadzieję, że Ottawa Senators w jakiejś trzeciej, czwartej rundzie sięgną po Marcusa Foligno, młodszego brata Nicka.
sixth sens

Emery w Rosji, wywiad z trenerem

Pamiętacie jeszcze takiego zawodnika, jak Ray Emery? No dobra, to była mała szyderka. Nie wiem natomiast ilu z Was kojarzy serwis The Fourth Period. Jeszcze do niedawna tylko strona z plotkami, w ostatnim okresie przeszła ogromną metamorfozę in plus. David Pagnotta, zdaje się, że ktoś na wzór redaktora naczelnego serwisu, miał okazję rozmawiać z trenerem Emery'ego z Mytishchi Atlant, Fedorem Kanareikinem. Całą rozmowę znajdziecie we wskazanym miejscu, poniżej chciałbym pokazać tylko jeden, ciekawy cytat:

Every player has a contract. Every player signs that contract. We all got into this current [economic] crisis. But I just want to say that I had absolutely no problems with him. We established the boundaries respectful to each other. We communicated well. And the fact that he is impulsive, fiery, not an easy person was not the most important thing for me. In spite of being, perhaps, a difficult person in some aspects, Emery was a true professional. And that for me was the most important.

Co ciekawe, Emery związał się rocznym kontraktem z KHL nie wykluczał jednak, o czym wcześniej już pisałem, pozostania w Rosji na kolejny rok. Co prawda w NHL są kluby, które potrzebują wsparcia, obawiam się jednak, że większość widziałaby Emery'ego jednak w roli backupa. Pierwszeństwo w rozmowach z bramkarzem mają jednak włodaże rosyjskiego klubu, w którym - mimo słabego startu - Emery spisał się poprawnie. Zagrał w 36 spotkaniach, osiągnął bilans 22-8-0 przy GAA na poziomie 2,12 i 92,6 SV%.

Na koniec - takie przypomnienie - film z udziałem Emery'ego i 'bójki' nie z trenerem jak się okazało po lekturze wywiadu, a z klubowym lekarzem.



Coś czuje, że zobaczymy Raya jeszcze w NHL...
sixth sens

2009/03/23

Wierzyć?

Wśród kibiców Ottawa Senators odżyła nadzieja. Po tym, jak Sens wygrali dziewięć z ostatnich dziesięciu meczów i po tym, jak gracze ze stolicy Kanady wyraźnie zbliżyli się do najlepszej ósemki na Wschodzie wielu kibiców zaczyna wierzyć w cudowny comeback Senators i awans do playoff z ósmego miejsca.

Na stronie Ottawa Sun już 61 proc. respondentów wierzy, że Daniel Alfredsson i spółka zagrają w fazie pucharowej. Nie ukrywam, to byłoby coś. Kanadyjskie media podkręcają atmosferę – choćby TSN – warto jednak pamiętać, co trzeba zrobić w ostatnich dziesięciu meczach sezonu zasadniczego. Nie można przegrać. A przed podopiecznymi Cory’ego Cloustona mecze m.in. z Boston Bruins, New Jersey Devils czy Philadelphia Flyers. Dziesięć spotkań i bodajże zaledwie trzy przed własną publicznością.

Margines błędu jest bardzo mały i chyba nie warto wywierać na drużynie jakiejś dodatkowej presji. Podoba mi się to, co mówi Alfredsson, jakoś tak przypomina mi słowa Adama Małysza za jego najlepszych czasów, kiedy mówił o oddaniu dwóch dobrych skoków [tak na marginesie, nie mogłem się pohamować, ale tytuł z Super Expressu ‘Orzeł przeleciał mamuta’ wywołuje u mnie uśmiech]:

You lose one game here and there, and mathematically you could be out of it. Our approach is to just win every game and keep this positive thing going.

I chyba jest to najlepsze podejście z możliwych. Myśleć tylko o kolejnym meczu, nie kalkulować, grać dla siebie. Nie będę rozczarowany, jak Sens nie wejdą do playoff. Wszystko ponadto przyjmę z wielkim zadowoleniem.

Na koniec ciekawostka. W składzie Sens na próżno szukać super ofensywnych obrońców. Nie ma tam zawodników pokroju Briana Rafalskiego czy Dana Boyle’a. Faktem jednak jest, że w ostatnich 11 grach, defensywa Ottawy zdobyła 33 punkty! Robi wrażenie.
sixth sens

2009/03/21

Louie Caporusso finalistą Hobey Barker Award

19 marca, Hobey Baker Memorial Award Foundation ogłosiła dziesiątkę finalistów do nagrody najlepszego zawodnika ligi uniwersyteckiej. Jednym z nominowanych jest wybrany przez Ottawa Senators w trzeciej rundzie draftu 2007, Louie Caporusso.

Na stronie hobeybarker.com znajdziecie taki opis Caporusso:

Evolving into a prolific goal scorer, Louie leads the CCHA conference in goal scoring and is presently 3rd in points. On a national level, his 23 goals and 23 assists in 38 games places him tied for 9th in total points and tied for 5th in goal scoring. Named to the CCHA First Team for his efforts, he is finishing with a flurry collecting points in seven of his last eight games (1-12) and has helped Michigan to a top five ranking and second place finish in the league. Has 10 PPG and 4 winning goals – had 12 goals as freshman missing games due to injury; Is in the School of Kinesiology – makes visits to U-M Mott Children’s Hospital; Ottawa draft (3rd round) – was MVP of GLI tourney over the holidays.

Zawodnik Uniwersytetu Michigan ma jeszcze daleką drogę do NHL. Obiegowa opinia głosi, że gracze NCAA zazwyczaj dobrze radzą sobie wśród najlepszych, kibice Sens jednak doskonale pamiętają przypadek Brandona Bochenskiego. Powyższe jednak pokazuje, że Frank Jay, skaut który proponował wybór Louie miał chyba dobre przeczucia odnośnie tego zawodnika. Czas pokaże, problemem Caporusso są jego warunki fizyczne, ale nie jeden zawodnik jego postury porzebił się w NHL. Na pewno jednak przed Caporusso jeszcze długa droga...
sixth sens

2009/03/20

21

Taka mała ciekawostka. Filip Kuba - ostatnio pięć asyst w dwóch spotkaniach - ma na koncie 21 asyst podczas gry w przewadze. Jak dokładnie wychwycił to Sens Chirp, potwierdzają to również statystyki, czeski obrońca Ottawa Senators ma na koncie tyle samo asyst w PP, co tacy zawodnicy, jak Jarome Iginla, Kimmo Timonen, Nicklas Lidstrom czy Ilya Kovalchuk.

Niby nic, a sympatyczne.
sixth sens

Siedem z ośmiu

No, no. Sam jestem zaskoczony, jak Ottawa Senators prezentują się w ostatnich meczach. Siedem wygranych w ostatnich ośmiu spotkaniach osładza nieco tez stracony już sezon. Z drugiej jednak strony – gdybyśmy nie złapali takiej dobrej formy na koniec, gdyby chłopakom nie chciało się – zapewne mielibyśmy większe szanse na wysoki wybór w drafcie. A tak, ani nie wejdziemy do playoff, ani nie będziemy w top 5 jeśli chodzi o wybór w tegorocznym drafcie. I choć rozum mówi jedno, serce kibica cieszy się z kolejnych wygranych swoich ulubieńców. Podoba mi się, że gracze Sens potrafili zebrać się w sobie, i że pokazują charakter.

Są tacy, którzy mogą powiedzieć, że presja na graczy Senators jest teraz znacznie mniejsza, stąd lepsza dyspozycja zawodników. Jakoś niespecjalnie kupuję tę teorię, podobne zdanie do mojego reprezentuje trener Stołecznych, Cory Clouston:

Honestly, we're just looking at each game at a time. We're not worried about playoffs or who's in and who's out. We're just trying to win the next game. And that hasn't really changed. I think every day just by practising hard, the way you play, that creates character, that brings out character. Have I come in and said let's talk about character? No. But I've talked about we want to be tougher to play against, I've talked about we want a lot more structure in certain areas, we've talked about how we want to play.

Prawdą może być to, że zawodnicy grają dla siebie, o własne kontrakty i przyszłość w drużynie. Bo przecież nadchodzące lato i pierwszy od dawna brak awansu do playoff może powodować kolejne, znacznie mocniejsze zmiany w drużynie. A, że w szatni nie ma problemów i Senators dobrze czują się ze sobą, nikt chyba nie chce odchodzić, czego przykładem była – wiem, znów do tego wracam – postawa Antoine Vermette’a.

Patrząc na obecną grę Senators, na pewno pojawiają się pytania, co by było gdyby... Nie ma jednak, co gdybać. W życiu każdy z nas codziennie zapewne musi odpowiadać na podobne pytania. Wydaje mi się, że należy się cieszyć tym, co mamy. A, że niestety może to uderzać w słabszą pozycję w drafcie? To jest sport, trudno wymagać od drużyny – chyba, że mówimy o polskiej piłce nożnej – aby przegrywała kolejne spotkania. Jak potem – podkreślam w profesjonalnym podejściu do sportu w Ameryce Północnej – wytłumaczyć, że trzeba zacząć wygrywać? Zapewne można byłoby znaleźć zawodników, którym się już nie chce. Tacy, którzy mimo, że drużyna przegrywa, zupełnie się tym nie przejmują. Tacy, o których w przypadku Colorado Avalanche [przegrali w nocy 1:8 z Edmonton Oilers] pisze w Denver Post Adrian Dater. Dziennikarz amerykańskiej gazety w jednym ma rację, tych olewających sobie drużynę i kolegów już niedługo nie będzie. I to jest chyba wystarczająca mobilizacja dla wielu. Przynajmniej w przypadku Senators.

Sens ponownie są powyżej .500 i duża w tym zasługa nie tylko Cash Line, ale i tego, co przez cały sezon brakowało, secondary scoring. Spójrzcie, kto ostatnio punktuje, kto walczy, Ryan Shannon, Brendan Bell czy Nick Foligno [15. gol w sezonie]. Znamienne jest to, że w nocy, kiedy Sens prowadzili jedną bramką a Montreal Canadiens zdjęli bramkarza z lodu, na lodzie nie było Jasona Spezzy i Dany’ego Heatleya.

Inna historia to Brian Elliot, który po trade deadline obok Vermette mógł być najbardziej niepocieszoną osobą w klubie. W końcu przyjście Pascala Leclaira znów może stanąć na drodze Elliota do NHL. Elliot zareagował jednak wyśmienicie, wygrał jako debiutant siódme spotkanie z rzędu i ustanowił nowy rekord organizacji. Poprzedni należał do Fina, Jani Hurme. Pamiętacie tego gościa?

Kolejny mecz jutro z New York Islanders. Fajnie byłoby znów wygrać, prawda?
sixth sens

2009/03/13

Columbus Dispatch o Vermette

Jak widzicie nadal mnie trzyma. Może byłoby inaczej, gdyby Pascal Leclair był w pełni zdrów i mógł zaprezentować się publiczności i kibicom Ottawa Senators... A, że w tym sezonie to się nie stanie, stąd gorączkowo wciąż czytam o Antoine Vermette.

26-letni środkowy - grający w Sens głównie na skrzydle - w Columbus Blue Jackets dostaje znacznie więcej szans. Gra w przewadze, osłabieniu, staje do wznowień. Odkąd Vermette gra w ekipie z Ohio, ta nie przegrała, a sam zawodnik w trzech spotkaniach uzbierał gola i trzy asysty. W jednym z ostatnich spotkań Antoine aż 30 razy stawał na buliku... 20 wznowień wygrał.

Columbus Dispatch docenia, to co wniósł do drużyny były gracz Ottawa Senators. Tekst, który znajdziecie tutaj, nie jest może ogromny, sympatyczny jednak jest cytat poniżej:

The versatile Vermette has registered two assists, won key faceoffs, centered a second line and been used in power-play and penalty-killing situations. He has done it all with the energy of a third-grader after his second bowl of Count Chocula.

Vermette gra na środku drugiej formacji, z R.J Umbergerem i Jasonem Williamsem. Co ciekawe, cała trójka może grać na środku. Sam Antoine przyznaje, że grając w środku ataku czuje się najbardziej komfortowo. Dlaczego - cholera - żaden z trenerów Sens nie dał Vermette więcej szans na tej pozycji, przesuwając Mike'a Fishera na lewe skrzydło?

I feel more comfortable in the middle. I can skate better, I feel like I have more freedom.

Umberger, tak na zakończenie, porównał Antoine do Mike'a Richardsa i Jeffa Cartera. Niezłe porównanie, prawda?
sixth sens

2009/03/06

O Vermette raz jeszcze


[Antoine Vermette; foto: getty images]

Przed i po trade deadline kibice zazwyczaj miotani są różnymi emocjami. Bardzo często jest tak, że kibice żądają nowych nazwisk, nowych – przepraszam za określenie – zabawek. I nierzadko je dostają, rzadko zastanawiając się, jak to wpływa na organizację w przyszłości.

Zapewne jednak bardzo rzadko kibice myślą o tym, jak czują się sami zawodnicy, którzy z dnia na dzień zmieniają miejsce zamieszkania, pracy, dla których często życie nagle przewraca się do góry nogami. Powiecie, że to jest wliczone w ich zawód. Jasne, każdy jednak ma uczucia. Poniżej wypowiedź Jamesa Duthie [TSN/Ottawa Citizen] dotycząca Antoine Vermette, który mimo, że słyszał przez lata swoje nazwisko wśród potencjalnych celów transferowych, nie był w stanie przyzwyczaić się i przygotować na zmianę.

We’ve probably done 100 interviews with players in my time hosting TSN Tradecentre. I’m not sure I have ever heard a player as sound as dejected as Antoine Vermette. If he gets a few shifts with Rick Nash, he’ll feel better fast.

Poniżej z kolei wypowiedź Vermette’a, który opisywał – ze szklanymi oczami – swoją sytuację:

I was on the treatment table and I was hearing my name on TV ... they kept talking about a trade that happened. I just kind of felt in the room the guys were a little quiet. I asked if I just got dealt, and nobody really answered or looked at me. That's the way I found out, and then a little after I saw Bryan Murray (...) It's not an easy thing. It doesn't matter how many times your name has been in the rumours the last couple of years. It doesn't make you 100% prepared for that kind of situation. It's tough. You've got to see the guys, say hi, but at the same time there's so many things going on. You're a little overwhelmed (...) I look forward to joining these guys even though at the same time you're leaving a team that drafted me, I grew up with a lot of guys in this organization. I'm going to miss Ottawa. I feel like it's part of my home here.

Cóż. Od dziś znacznie bliżej będę obserwował Columbus Blue Jackets.

Dziękuje za ostatnie komentarze, rzeczywiście wygląda to trochę śmiesznie. Pisząc to, co napisałem opierałem się na wypowiedziach menedżera. Nie spodziewałem się, że Bryan Murray jednak będzie teraz szukał bramkarza. Myślę jednak, że nie tylko ja się rozczarowałem. Swoją drogą, jeśli pisałem na przekór ostatnio, to może – wykorzystując tę rzekomą magię – napiszę, Senators zagrają w playoff. ;)
sixth sens

2009/03/05

Dzień po...

I stało się. Kiedyś musiało wreszcie paść na Antoine Vermette. Urodzony w Quebecku zawodnik odkąd gra w NHL rok w rok przewijał się wśród plotek przed trade deadline. Tym razem plotki potwierdziły się. I przyznam, szczerze żałuje. Żałuje nie tylko z czystej sympatii do Vermette, ale również doceniając to, co do ekipy Ottawa Senators wnosił. Nie tylko rewelacyjna skuteczność na buliku, ale również szybkość, przepiękna technika [poniżej jedna z bramek Antoine’a], świetna gra podczas osłabienia. Z drugiej jednak strony Vermette według mnie nie dostawał wystarczającej szansy w Ottawie. Dlaczego żaden z trenerów nie chciał wystawić go na środku drugiego ataku, dać grać w przewadze, zapewnić duże minuty, jak dla gracza top 6?



Jasne, Vermette jest defensywnie nastawionym napastnikiem, nie oznacza to jednak, że nie byłby lepszy w drugiej linii od Mike’a Fishera. Zdolności Vermette rewelacyjnie predysponują tego zawodnika do stylu gry Columbus Blue Jackets. Defensywna taktyka Kena Hitchcocka jest stworzona dla takich zawodników jak Antoine. A jeszcze, jeśli potwierdzą się spekulacje, jakoby Vermette miał grać w linii z Rickiem Nashem, to jestem pewien, ze produkcja punktowa środkowego wzrośnie. A przecież już rok temu Antoine miał ponad 50 punktów.

W zamian Senators otrzymali Pascala Leclaire’a. Mam wrażenie, że wiecznie kontuzjowanego bramkarza. Zdolnego, ale jak prześledzić statystyki to bramkarza, który zagrał rewelacyjny sezon. W zasadzie jego część. Na osłodę, Blue Jackets dorzucili wybór w drugiej rundzie tegorocznego draftu. Analitycy TSN uznali, tę wymianę za bardzo dobry ruch Bryana Murraya. Co ciekawe, ruchy Senators czytelnicy TSN.ca uznali za najgorsze, ze wszystkich drużyn kanadyjskich. Sam mam mieszane uczucia, kontrakt na kolejne dwa lata wysokości 3,8 miliona dolarów zbyt mocno przypomina mi casus Martina Gerbera. O ile jednak nie boje się o formę Leclaire’a, to mam wrażenie, że będziemy mieli problem z urazami. Brian Elliot w przyszłym sezonie [RFA] zostanie w AHL?

Właśnie, Szwajcar jak dla mnie stał się bohaterem żartu wieczora. Gerber trafił do Toronto Maple Leafs. Mój serdeczny przyjaciel skwitował to krótkim stwierdzeniem, że wydawało mu się, że widział już wszystko. Śmiesznie, zważywszy jeszcze na fakt, że Leafs pozyskali Olafa Kolziga, który podobnie jak Leclaire nie zagra do końca sezonu. Nie można było dograć sezonu Curtisem Josephem?

Trade deadline przyniósł jeszcze podpisanie kontraktu z Filipem Kubą – trzy lata po 3,7 miliona dolarów – a także brak transferu Chrisa Neila. Oba wydarzenia były raczej niespotykane, tym bardziej, że głośno spekulowano o tym, że obaj hokeiści generowali duże zainteresowanie menedżerów innych drużyn. Do wymian z dnia wczorajszego należy dołączyć również pozyskanie Mike’a Comriego i Chrisa Campoli.

Przyznam się szczerze. Spodziewałem się więcej. W końcu mówiło się głośno o przebudowie, a tymczasem naprawdę pozyskaliśmy zaledwie jeden wybór w drafcie. I nadal mam wrażenie, że nie rozwiązaliśmy problemu braku obrońcy, który dobrze wyprowadzi akcję drużyny. Wydaliśmy sporo kasy na defensywę, a wciąż brakuje w moim odczuciu lidera. Nie jest nim niestety Chris Phillips i nie będzie na pewno Jason Smith. I jakby nie patrzeć, za dużo mamy tych obrońców. Phillips – 3,5 miliona dolarów, Anton Volchenkov – 25 miliona, Smith -2,5 miliona i Kuba – 3,7 miliona. A do tego są przecież Alexandre Picard, Campolii, Brian Lee a już wkrótce może Erik Karlsson i Mattias Karlsson. Za dużo tych obrońców, za dużo.

Wydaje mi się, że odejście Vermette stwarza miejsce dla Comriego. Mike dobrze spisywał się w Ottawie podczas swojego pierwszego przystanku w stolicy Kanady. Grał nie tylko w przewadze, ale również w osłabieniu. Powiedziałbym, że pozostanie w drużynie Comriego jest teraz wskazane.

Murray, do roboty! Jest jeszcze szansa na przebudowę, choćby podczas draftu.

Trade deadline 2009 w Ottawie:
+ Chris Campoli
+ Mike Comrie
+ Pascal Leclaire
+ 2nd 2009
+ Filip Kuba

- Dean McAmmond
- Martin Gerber
- Antoine Vermette
sixth sens

2009/03/03

Dzień przed

Jutro trade deadline i atmosfera – co naturalne – gęstnieje. Wiele zamieszania z Martinem Gerberem i nic. Wrócił do Binghamton Senators i pewnie na tym skończy się przygoda stołecznego klubu ze Szwajcarem. Swoją drogą, zastanawiam się, jaki bramkarz naprawdę sprawdziłby się w Ottawie. Już gdzieniegdzie można znaleźć zastanawiające określenie na Sens, nie pamiętam gdzie, ale już kilkakrotnie znalazłem stwierdzenie, że Senators niszczą bramkarzy. Najlepiej przekonuje się o tym obecnie Brian Elliot. Ciekawe ile w tym roli tamtejszej prasy... Zerknijcie choćby na stronę Ottawa Sun czy Ottawa Citizen.

Trade deadline niesie ze sobą wiele emocji, kilku blogerów – zapraszam w nowe miejsce, polecam – ocenia wymiany jakie Ottawa dokonała w ostatnich latach. Zestawienie ciekawe, czasem dopiero po przeczytaniu czarno na białym widać, jak poszczególne zespoły – pod linkiem tylko Ottawa Senators – wybierały podczas ostatniego dnia wymian. I rzeczywiście, Sens raczej do krezusów nie należą. Warto jednak pamiętać o jednym. Podczas trade deadline w przeważającej większości sprzedający oddają zawodników, którym kończą się kontrakty. Trzeba również pamiętać, że również w przeważającej większości zawodnicy rzadko zostają w klubie, do którego trafią przed deadline. Oczywiście są wyjątki potwierdzające regułę, według mnie pamiętać jednak należy, że ostatni dzień wymian oceniać należy dopiero po ostatniej syrenie meczu decydującego, o tym, kto zdobył Puchar Stanleya. Tegoroczny 4 marca da tylko jednego zwycięzcę i wielu przegranych. Paradoksalnie, wygranymi – choć tutaj w dłuższej perspektywie – mogą być i w wielu przypadkach są, ci którzy sprzedawali. Oni mniej ryzykują.

Wracając do Ottawy. Plotek jest dużo. Filip Kuba przede wszystkim chciałby zostać w Ottawie, jeśli jednak się nie uda – jak sam mówi – nie będzie problemu ze zrezygnowaniem z klauzuli zabraniającej transferu. Odejście Czecha jest raczej przesądzone, nie wierzę, że Bryan Murray będzie chciał wydać lekką ręką 4,5 miliona dolarów za sezon gry Kuby. A ten może Sens dać nawet wybór w pierwszej rundzie tegorocznego draftu. Odzyskujemy więc to, co daliśmy za Chrisa Campoliego. Kolejny najpoważniejszy kandydat, Chris Neil wciąż walczy o pozostanie w stolicy Kanady, jeszcze przez 4 marca dojdzie do kolejnego już spotkania oby stron. O czym mowa? O umowie długoterminowej ze średnią płacą rzędu 2,5 miliona vs najprawdopodobniej wybór w drugiej rundzie draftu 2009. Wybór dla mnie jasny, żądania Neila są nie do przyjęcia. Mamy przecież Jarrko Ruutu. O nim też się plotkuje, ponoć Pittsburgh Penguins chcieliby Fina z powrotem. Mam nadzieje, że do tego nie dojdzie... choć wszystko jest kwestią ceny. Ruttu jednak dobrze zaaklimatyzował się w składzie Ottawy. Bez przerwy spekuluje się o przyszłości Jasona Spezzy, Murray jednak przyznał, że nie ma mowy o transferze środkowego Ottawy:

Not one call about Jason so you can put that to bed. I just want Jason to play well here.

Na szczęście menedżer Sens nie zamierza też szukać wzmocnień na bramce podczas tegorocznego szaleństwa wymian. Murray poczeka do lata. I to też mi się podoba, mam nadzieję, że plotkę o oddaniu Antoine Vermette do Columbus Blue Jackets za Pascala Leclaire’a możemy wrzucić do kosza. Vermette rewelacyjnie spisuje się odkąd na ławce trenerskiej zasiadł Cory Clouston. Przy okazji ciekawostka, w meczu przeciwko Toronto Maple Leafs Vermette stanął do 14 wznowień. Wygrał 100 procent! Nie sprawdzałem bardzo dokładnie statystyk, ale pobieżna analiza pokazuje, że Antoine jest czwarty w lidze pod względem skuteczności [procentowo] na buliku. Jeśli mamy oddawać kogoś do Blue Jackets, to Chrisa Kelly’ego. I nie wiem czy za Pascala... Zainteresowanie generuje również Jason Smith, który podobnie, jak Vermette odnalazł się w składzie pod sterami Cloustona. Na pewno nie zostanie w Ottawie Christoph Schubert.

4 marca już jutro.
sixth sens