2009/10/13

Seria wygranych przerwana

Spotkanie przeciwko Pittsburgh Penguins miało być prawdziwym testem dla Ottawa Senators. Porażka na otwarcie sezonu z New York Rangers nie mogła być żadnym wyznacznikiem. Nie były nim również ostatnie trzy wygrane z teoretycznie słabszymi rywalami, czyli New York Islanders, Toronto Maple Leafs i Atlanta Thrashers. I trzeba przyznać, że mecz z Penguins nie odpowiedział na wszystkie pytania.

Od razu nasuwa się odpowiedź, że Senators oblali ten test. Prawdą jednak jest – podkreślają to obserwatorzy spotkania – że trzy bramki dla obrońców tytułu mistrzowskiego padły po nieszczęśliwych odbiciach krążka. A to od kija zawodnika, od łyżwy czy bandy. OK, przyjmuje takie wytłumaczenie, prawdą jednak jest, że takie sytuacje w hokeju się zdarzają. I o ile można usprawiedliwiać Pascala Leclaire [obserwatorzy obarczają winą Leclaire za jedną z bramek], to jednak defensywa musi być gotowa nawet na tak nieprzewidziane zachowanie krążka, jak to w meczu z Penguins.

Fatalnie spisywały się hufce do gry w przewadze, brakowało zimnej krwi. Ważne jest, aby popracować na treningach, długich okresów gry 5-na-3 nie można zaprzepaszczać. Cieszę się natomiast z pierwszego trafienia w barwach Ottawy Milana Michalka. Co ciekawe, Cory Clouston zdecydował się postawić na formację Michalek – Jason SpezzaJonathan Cheechoo i choć ta linia nie grała ze sobą całego spotkania, to mam wrażenie – z tego, co czytam, bo tego meczu akurat nie widziałem – że wymieniona trójka może nieco dłużej pograć ze sobą.



Właśnie ta formacja strzeliła pierwszą bramkę dla Sens. I muszę przyznać, że zagranie Cheechoo do Michalka było pierwsza klasa. Sam gol, również. A radość i euforia tego ostatniego, bezcenna.
sixth sens

0 komentarzy: