Brawo Spezza!
Zapewne nie tylko ja jestem już zmęczony operą mydlaną, z Danym Heatleyem w roli głównej. Informacji jednak codziennie przybywa. Reasumując, okazuje się że mamy sytuacje w której słowo świadczy przeciwko słowu.
Po pierwsze, Bryan Murray utrzymuje, że miał zgodę z obozu Heatleya na rozmowy z Edmonton Oilers. Inaczej, jak oficjalnie mówi menedżer Sens, nie byłoby rozmów na temat transferu z Oilers. Co więcej, po stronie klubu stanęła NHL, sugerując że klub mógłby się zdecydować na oddanie sprawy do sądu, aby uniknąć płacenia 4 milionów dolarów bonusu. Eugene Melnyk, do którego należy decyzja, już nie raz w swojej działalności biznesowej działał bezkompromisowo.
Po drugie, menedżer Ottawy przyznał, że oferta dla Edmonton Oilers po 1 lipca jest diametralnie inna. Obowiązująca CBA zabrania transferu pieniędzy, spodziewać się wieć należy, że klub chciałby oddać Nafciarzom kwotę zbliżoną do 4 milionów dolarów, choćby kontrakty Jasona Smitha [2,6 mln dolarów] i np. Christopha Schuberta [0,88 mln dolarów]. Pytanie czy Oilers w ogóle będą chcieli jeszcze rozmawiać po takim policzku od Heatleya...
Po trzecie, Heatley swoim zachowaniem uniemożliwił jakiekolwiek ruchy podczas otwarcia okna transferowego. Jeśli wierzyć spekulacją prasowym w kręgu zainteresowania Sens byli m.in. Mike Knuble, Martin Havlat, Marian Hossa [tak, oni obaj] oraz Mike Cammalleriego. Tego ostatniego można być pewnym, Murray przyznał w rozmowie z Ottawa Sun, że klub bardzo był zainteresowany ściągnięciem skrzydłowego. I - sądząc z tego, co mówi GM - były na to realne szanse, Sens chcieli zaproponować poważne pieniądze. 'The most hated man in hockey' skutecznie osłabił klub.
Po czwarte, wreszcie głos zabrał przyjaciel Heatleya, Jason Spezza. I to, co mówi środkowy Senators uspokaja i zaskarbia sympatię:
I understand. As a player, sometimes you feel that things aren’t going your way and you need a change. I can understand that. I wouldn’t say I 100-per-cent agree, but I definitely understand. It’s part of the game. Decisions have to be made. I don’t hold it against him at all. I just hope that this doesn’t stall our organization. We want to move forward, I think, and, if he wants to come back, we’ll accept him back and we’ll be a good team with him. But, if he doesn’t want to be here, he has to let us make a move and get some players to replace him.
Zmęczony już jestem tematem.
sixth sens

0 komentarzy:
Prześlij komentarz