2009/03/26

Przegrana z Hurricanes, koniec marzeń

Chyba dobrze się stało. Ottawa Senators przegrali na wyjeździe z Carolina Hurricanes 1:2 i mam nadzieję, że nadmuchany sztucznie przez media balon pękł. Oczywiście, wciąż są czysto matematyczne szanse na awans do playoff, nie ma chyba sensu o nich rozmawiać.

Podoba mi się natomiast to, że Senators w każdym meczu pokazują charakter. I choć dali się w nocy zdominować w trzeciej tercji - po tym, jak Ryan Shannon strzelił gola dającego prowadzenie Ottawie - to jednak kilku zawodników zasługuję naprawdę na wyróżnienie. Nick Foligno gra pod Corym Cloustonem rewelacyjne zawody, w nocy zaliczył przepiękną asystę przy trafieniu Shannona. W ogóle uczciwie trzeba powiedzieć, że formacja Foligno, Mike Fisher i Shannon wydaje się być bardzo trafioną i zgraną. Nie wiem czy są to zawodnicy na drugą linię, robią jednak wiele dobrego na lodzie. Wiele serca pokazuje Mike Comrie, który im dłużej gra w uniformie Senators, tym bardziej mi się podoba. Wczoraj środkowy zblokował dwa strzały, i to takie po których nawet Anton Volchenkov miałby grymas bólu na twarzy. Nie wiem, nie obserwowałem dokładnie, jak grał Mike w New York Islanders, w Ottawie jest rewelacyjny - i to grając z Chrisem Neilem i Chrisem Kellym, którzy delikatnie mówiąc nie są w najwyższej dyspozycji.

Mówiąc o Foligno, mam nadzieję, że Ottawa Senators w jakiejś trzeciej, czwartej rundzie sięgną po Marcusa Foligno, młodszego brata Nicka.
sixth sens

2 komentarzy:

MarekOTT pisze...

Fajnie zacząłeś dzisiejszy wpis ... choc jednak co by nie pisać, bardzo szkoda tego sezonu, a raczej kilku złych wyborów i złych ruchow naszego GM, glownie zwiazanych z wyborem trenera itp. Jak widać na podstawie ostatnich naszych gier, a szczególnie tych po zmianie trenera, ten sezon mogl zakonczyć sie zupelnie inaczej niz najprawdopodobniej sie zakonczy .. cóż jedno jets pewne, skład był, chęci były, możliwości też,, tylko chyba na poczatku nie było trenera :( ... żal :(

Senator pisze...

Powiedziałbym, że Murray tak naprawdę popełnił jeden błąd. Zbyt późno zdecydował się na zmianę Craiga Hartsburga. Myślę sobie, że gdyby do zmiany doszło miesiąc, półtora wcześniej, dziś bylibyśmy w grze o playoff.