2008/12/19

Linie przeciwko Devils

Piszą o tym wszyscy, nie będę się wyłamywał. W meczu z New Jersey Devils Craig Hartsburg desygnuje do gry następujące linie:

Vermette - Fisher - Alfredsson
Heatley - Kelly- Foligno
Ruutu - Spezza - Neil
Schubert - Bass - Donovan

I jak? Podoba się? Jason Spezza w trzeciej linii? Kiepski pomysł mimo wszystko. Wiem, to ma być jakiś wstrząs, kara - ale nie obrażając nikogo - nawet jak Spezza coś wykreuje, Chris Neil i tak tego nie wykorzysta...

Tak na marginesie, wczoraj pierwszy raz na lodzie - w roli asystenta trenera - pojawił się Luke Richardson.
sixth sens

Emery również.... mówi

Ray Emery, wykorzystuje przerwą świąteczną w KHL i jest w Kanadzie. Konkretnie w Toronto. Jak to napisali dziennikarze, jest obecnie podczas medialnego tour. Niedawno gościł na antenie The Fan 590, wkrótce pojawi się w TSN, w programie 'Off The Record'. I muszę przyznać, że podoba mi się to, co mówi były bramkarz Ottawy, widać że nabrał chyba nieco pokory.

Zapytany o to czy czuje satysfakcję z kłopotów Sens – widać, że pytali dziennikarze z Toronto – odpowiedział:

I love those guys up there. Those guys are my buddies. Any time your buddies are having a tough time, that's not a good thing.

Podoba mi się. Profesjonalnie i po ludzku. Bardzo mi się podoba, w całej swojej złej woli odnośnie Emery’ego spodziewałem się po nim czegoś gorszego. Wstydź się Sankiewicz, wstydź.

Co ciekawsze, Emery nie jest pewien czy chce w przyszłym sezonie wrócić do Kanady czy NHL. Bliżej mu, jak sam mówi, do pozostania w Rosji:

I'd say I'm about 80/20 staying in Russia next year. I like it there. I'm comfortable there, and as it goes on, I'm more and more comfortable there. Especially talking to some of my buddies up there in Ottawa, I remember what that was like. I know how I feel right now. There's nothing wrong, so there's no need for change.

Prawda, że ciekawie?
sixth sens

2008/12/18

Melnyk mówi

Na antenie The Fan 590, rozgłośni radiowej z Toronto, gościł Eugene Melnyk, którzy nie pozostawił wątpliwości, że mimo rozgoryczenia obecną pozycją Ottawa Senators, właściciel wierzy, że klub na koniec sezonu regularnego będzie w czołowej czwórce Konferencji Wschodniej. Odważne? Naiwne? Sam nie wiem, faktem jest - a w Polsce to powiedzenie jest popularne - że nie ważne, jak się zaczyna, ważne jak się kończy.

Właściciel Sens zaprzeczył również, że myśli o zmianie menedżera lub sztabu trenerskiego:

Listen, we had nine new players coming on. We have a new coach. We have a new system. It takes time and patience to let the system work because they know it's going to work. It just takes time. It's now time to perform. They've started to perform. The most depressing thing in the world is to start off a season 16-4 or 16-5, whatever we did last year, and then down the stretch fall apart and then get blown out in the first round (...) Nobody is going to remember the first 25 games. What everybody will remember is what happens in March, April in May. Let's get this out of the way. Let's get this perfected. I can tell you right now, mar k this down: Come March they are going to talk about the miracle turnaround of the Ottawa Senators. I'm telling you right now it's no miracle turnaround, it's just grinding, grinding, grinding.

Więcej w tekście Bruce'a Garriocha na internetowych stronach Ottawa Sun.
sixth sen

Murray mówi

Ken Warren z Ottawa Citizen przytoczył w swoim tekście kilka ciekawych cytatów z Bryana Murraya. Te bardziej gorące przytaczam niżej, do reszty zapraszam bezpośrednio na stronę dziennika.

Co wynika z wypowiedzi Murraya? Krótko – menedżer jest zawiedziony postawą drużyny, zajmowaną pozycją, pewną swoją niemocą dokonania jakiejś wymiany. Jak mówi, nie ma powodów do radości. Nie da się ukryć. Wydaje się jednak, że Jason Spezza jest bezpieczny, nie padają jednak żadne konkretne nazwiska ze strony menedżera Ottawy:

I've certainly talked to some managers about more of a quality player type of trade, and I would like to do something to shake up the team, to at least give the players an impression that we're doing something to make it better for them, but, at the moment, that just doesn't seem to be available.

Bezpieczny jest również Craig Hartsburg. I choć nikt nie jest zadowolony z tego, jak grają zawodnicy, sztab trenerski jest bezpieczny:

At this point in time, there's no thought to doing anything. We've made a couple of coaching changes here, we just want to see this group of players play. When you look at the standings, how can you be satisfied? We've got to get results, too. We've talked to the coaching staff and they're very concerned. I think they put a lot of time and effort into it. They do what's humanly possible to make the results better than they are right now. So, no, I'm not satisfied with anything. The players, myself, the coaching staff or anything.

Tyle Murray. Czekam na coś. Na cokolwiek.

Tak na marginesie, Ottawa Citizen zaczęła spekulować już na temat wyborów w przyszłorocznym drafcie, obserwując zdobycze punktowe ostatniej piątki w lidze... Senators łapią się na loterię draftową...
sixth sens

Idą zmiany?


[Craig Hartsburg ponownie miesza liniami; foto: tsn.ca]

Craig Hartsburg
chyba na dobre się wściekł. I dobrze, bo zaczynałem odnosić wrażenie, że jest równie niejaki, jaki John Paddock. Prawdą jednak jest fakt, że Ottawa Senators nie grają na miarę swoich możliwości, a trener nie ukrywa, że zawodnicy nie pracują tak intensywnie, jakby on tego sobie życzył.

Ciekawiej robi się jednak na froncie transferowym. O ile nie pojawiają się żadne konkrety dotyczące czy to zainteresowanych drużyn czy zawodników to faktem jest, że fatalny mecz przeciwko Atlanta Thrashers oglądał Eugene Melnyk. I co nie uszło uwadze dziennikarzy, opuścił Scotiabank Place przed końcem spotkania.

Darren Dreger spekuluje na temat oddania jednego z trzech zawodników: Jasona Spezzy, Daniela Alfredssona czy Dany’ego Heatleya. Mam mieszane uczucia, oczekuje jakiegoś wstrząsu, wymian, nie jestem jednak chyba gotowy na oddanie jednego z trzech wymienionych. Inna sprawa, że taki ruch na pewno byłby trzęsieniem ziemi dla Senators. Pytanie czy po nim Ottawa podniosłaby się...

Bryan Murray, który na łamach Ottawa Citizen obiecuje wymiany, jeszcze w tym tygodniu ma się spotkać z Melnykiem. Nie wierzyłbym w wymianę jeszcze przed 19 grudnia, coś pewnie jednak jest na rzeczy. Sam Murray mówi, że Alfredsson nigdy nie zostanie wytransferowany, Heatley ma no trade clause i nie zostanie poproszony o jej zniesienie. Zostaje więc Spezza, i Murray nie ukrywa, że dostawał zapytania ofertowe o dostępność Jasona. Zgadzam się z tym, co pisze Dreger – obecnie wartość Spezzy nie jest chyba największa, a jego oddanie oznacza oddanie obecnego sezonu i... niekoniecznie zbudowanie czegoś w przyszłym. Pamiętajmy, że w klubie wciąż brakuje sensownych środkowych.
sixth sens

2008/12/17

Żenujące

Obserwowanie Ottawa Senators w tym sezonie jest szalenie frustrujące. Nie da się patrzeć na to, co podopieczni Craiga Hartsburga robią na lodzie. Zawsze byłem daleki od krytykowania trenera, ale sposób, w jaki grają Sens musi w dużej mierze mocno zależeć od Hartsburga. A ten, niestety, chyba jest zagubiony, nie wie gdzie leży przyczyna słabej postawy Sens. Trudno – po meczy z Atlanta Thrashers – wskazać choćby jednego zawodnika, który się wyróżnił. Dobrze, byli Chris Neil i Jarkko Ruutu, którzy zrobili swoje, jeden się pobił – i tym razem był to Fin – drugi czystym bodikiem powalił Bryana LIttle. I tyle w całym meczu.

Dany Heatley – 16 minut karnych i chyba trzeba było zabrać mu z linii Jasona Spezzę. Heater nie gra nic, czeka tylko i wyłącznie na podania – który to już raz widzieliśmy one-timera z kolana. I tylko tyle, zero gry krążkiem, zero większego zaangażowania. Już w spotkaniu z Tampa Bay Lightning, o żenującym poziomie, nawet Daniel Alfredsson jeździł jakoś wolno na łyżwach, był mało kreatywny.

Warto chyba pochwalić jedynie Alexandre Picarda, który wygląda na lodzie z każdym meczem, co raz lepiej. W spotkaniu z Bolts przez Sun Lightning TV jego potężny bodik został uznany najlepszym tego typu zagraniem w całym spotkaniu. Picard zaczął grać mocniej, fizycznie, nie unika kontaktu z rywalem, do tego nieźle radzi sobie w ofensywie. Wymiana właśnie z Bolts przed sezonem wygląda więc co raz lepiej dla Ottawy.

Nie wiem, co, ale coś należy zrobić z ta drużyną. Pierwszym krokiem będzie chyba wymiana, spekuluje się, że Antoine Vermette do 19 grudnia może zmienić drużynę. Niech się coś zadzieje. Cokolwiek.
sixth sens

2008/12/15

Emery kontra McGrattan

Każdy ma jakąś swoją terapie. Zapewne wielu z Was pamięta, jak pisałem o pojawiających się spekulacjach o uzależnieniu od środków odurzających – nie nazywajmy ich po imieniu – w zeszłym sezonie w Ottawa Senators. Dziś na serwisie nhl.com.pl możemy przeczytać o Brianie McGrattanie – jednym z niechcianych w Sens – który zdecydował się na poddanie się dobrowolnej terapii, podczas której będzie walczył z problemami... emocjonalnymi. Ciekawe, zawodnik został zawieszony przez klub, podda się terapii, jeśli jednak będzie wykonywał zalecenia lekarza, dostanie swoją pensję...

Z kolei Ray Emery – i kolejny odnicek ‘Obserwując Emery’ego’ – jest znacznie ciekawszy niż przypadek jego dobrego kolegi z Phoenix Coyotes. Były bramkarz Ottawa Senators odbudował formę w Rosji. Zaczął fatalnie z czasem jednak chyba przyzwyczaił się do gry na lodowiskach KHL. Emery rozegrał 23 spotkania, z czego wygrał 14. Może pochwalić się niezłymi statystykami, GAA na poziomie 1,98 i 93,1 SV%. Emery wraca po sezonie do NHL? Co więcej, Emery zagra najprawdopodobniej w meczu gwiazd KHL – o którym miałem okazje pisać nieco niżej – w drużynie prowadzonej przez Jaromira Jagra. Gdyby tego było mało, Emery prowadzi na razie w głosowaniu kibiców.

Jakże inne humory muszą mieć dziś McGrattan i Emery.
sixth sens

Wszystko przez wąsy

Ottawa Senators wygrali 2:0 z Tampa Bay Lightning. I tyle. Dawno nie widziałem tak nudnego spotkania. Senators grali fatalnie, bez pomysłu, wolno, bez życia. Mając bodajże osiem okresów gry w przewadze, wyglądali na zmęczonych, osłabionych. Nie było tego ciągu na bramkę, nie było spięć, były co prawda strzały, ale Mike Smith – swoją droga kilka widowiskowych interwencji – zawsze był na posterunku. Mecz wygrali dla nas młodzi stażem, gola dodał do swojego konta Alexandre Picard, asystowali Ilya Zubov i Brendan Bell. Ale tego meczu naprawdę nie dało się oglądać, nawet Daniel Alfredsson jeździł jakoś wolniej... może to kwestia tego, że w przerwach przełączałem się na mecz Boston Bruins z Atlanta Thrashers... Niedźwiadki szalały na lodzie, wszędzie było ich pełno...

Żartobliwie wymyśliłem sobie dlaczego Ottawa gra słabo. Wszystko przez wąsy... Chris Phillips, Filip Kuba, Mike Fisher, Picard, Nick Foligno. Wszyscy albo zapuszczają, albo już mają wąsy... Phillips wręcz wygląda niemal jak George Parros. Katastrofa.

Swoją drogą, przy okazji meczu z Bolts znalazł się czas na kilka minut rozmowy dziennikarzy z Andrejem Meszarosem. Słowak nie tylko cieszy się z pogody, jaką ma na Florydzie [+17 w dniu, w którym Lightning grali w Ottawie, gdzie było... -17 stopni], ale również z dużych minut na lodzie i mniejszego zainteresowania własną osobą:

You know, as much as I love people in Ottawa here and the fans, it's nice to go somewhere people don't recognize you ... it's nice to have a little privacy.

Nie da się ukryć, kibice i dziennikarze w Kanadzie umieją uprzykrzyć życie.
sixth sens

2008/12/11

Ottawa Senators strzela najmniej

Zawsze, gdy forma Ottawa Senators daje cień nadziei na to, że wreszcie są w stanie seryjnie wygrywać, przychodzą takie spotkania jak te z Florida Panthers i Chicago Blackhawks. Aż trudno uwierzyć, o czym wspominałem poniżej, że Senators mają problem z trafieniem do bramki rywali. Ale to jest fakt. Sens są najgorszą w lidze ekipą pod względem strzelonych goli. Ręce opadają, co raz częściej łapie się na tym, że jestem zaskoczony wygraną Senators i nie mam już nadziei na to, że Sens wystąpią w playoff.

Obecnie jestem na takim etapie, że liczę na Bryana Murraya. Liczę, że wreszcie zrobi coś, aby odmienić sytuacje. Problemem nie jest bramka, problemem nie jest trener. Co ciekawsze, problemem nie jest również defensywa. Czegoś jednak brakuje. Może rzeczywiście jest tak, że Ottawa potrzebuje zawodnika, który płynnie przejdzie z defensywy do napadu, który jednym podaniem uruchomi akcję. Stąd czekam na tego Jaya Bouwmeestera. Czekam na kogokolwiek, na coś co choć na chwilę odwróci uwagę od wyników drużyny, może pchnie w nią nowego ducha, pozwoli na nowo wygrywać.

Bouwmeester – czy inny zawodnik – nie zmieni jednak tego, że Antoine Vermette, Mike Fisher, Nick Foligno czy Chris Kelly nie grają tak, jak się po nich tego spodziewano. A jedną linią, która przecież może mieć słabszą noc, trudno wygrywać mecze.
sixth sens

2008/12/03

Garść statystyk

Gdy przed sezonem wielu komentatorów spekulowało, że Ottawa Senators nie dostanie się do fazy playoff – choć niechętnie – brałem taką ewentualność pod uwagę. Nikt jednak nie przewidział, że Sens będą mieli problem ze strzelaniem goli. A rzeczywiście, obecnie Senators są 29. ekipą w NHL pod względem ilości strzelonych goli. Dla niewtajemniczonych, w NHL gra 30 drużyn.

Co ciekawe, Ottawa – która od lat boryka się z problemem bramki – w obecnych rozgrywkach średnio traci 2,41 gola na mecz. Jest to szósty wynik w lidze. W porównaniu z zeszłorocznym wynikiem – 2,95 i 24. miejsce w lidze – jest wyraźny progres. To oczywiście cieszy. Naprawdę cieszy, szkoda jednak, że sami Sens nie strzelają więcej. Jak dotąd ekipa ze stolicy Kanady jest na minusie, strzelając średnio 2,32 gola na mecz. Fatalnie idzie nam podczas gry 5-na-5, kiedy strzeliliśmy tylko 27 goli, samemu tracąc 37. -9. tylko New York Islanders – nasi tegoroczni pogromcy – mają gorszy bilans. Dla dobrego obrazu, w zeszłym sezonie Sens strzelali 3,15 gola na mecz [najlepsza ekipa w lidze], z czego podczas 5-na-5 notując bilans 161 do 149. Warto podkreślić i przypomnieć, że powyższe statystyki obejmują cały sezon, czyli również fatalną końcówkę pod wodzą Johna Paddocka.

Tyle statystyk. Craig Hartsburg w dzisiejszym meczu przeciwko Atlanta Thrashers wystawi nową formację składającą się z dwóch zawodników, którzy ofensywnie zawodzą od początku rozgrywek. Tworzyć zapewne będą trzecią linię. Mowa oczywiście o Antoine Vermette i Mike’u Fisherze. Zagrają z Sheanem Donovanem. Takiego ustawienia jeszcze Hartsburg nie próbował. Być może także w bramce pojawi się Martin Gerber.
sixth sens