Gerber sam w domu
Przegrana z Atlanta Thrashers nie jest żadną tragedią. Więcej, można było się jej spodziewać, Dany’emu Heatley’owi i spółce wyraźnie w Georgii nie idzie odkąd doszło do głośnej wymiany pomiędzy oboma klubami. Szkoda, że nie udało się przedłużyć serii zwycięstw, to także nie jest najważniejsze. Najważniejsza jest postawa bramkarza. Martina Gerbera.
Wewnętrznie czuje, że staje się coraz mocniej jego największym kibicem. Jak w dość zabawny sposób napisał Don Brennan z Ottawa Sun, Szwajcara musiał czuć się wczoraj jak dziecko same w domu, kiedy cała rodzina pojechała na Święta. Podczas pierwszej tercji wczorajszego spotkania Gerber zatrzymał wszystkie strzały, jakie oddali w jego stronę Thrashers. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że gospodarze oddali 21 strzałów. Nierzadko podczas całego meczu Dominik Hasek lub Chris Osgood z Detroit Red Wings nie są zatrudniani tak często. W zasadzie tylko dobra dyspozycja bramkarza uchroniła Ottawa Senators od wyższej porażki.
We weren't skating well enough. At the same time, I thought Gerber played really well and kept us in the game. In the third period, we could have four or five goals. We hit some posts, Kari Lehtonen made some good saves... we played desperate in the third.
Słowa Heatleya jak najbardziej na miejscu. Sens poderwali się w trzeciej odsłonie meczu. Szkoda jednak, że mimo strzelanych bramek w poprzednich dwóch tercjach, przeszli obok meczu. Z drugiej jednak strony, mam szaloną satysfakcję z występu Darth Gerbera.
It was not a great effort by us. The score might have been a lot worse if it wasn't for Gerbs. He kept us in the game.
Tyle Chris Kelly. A tak na marginesie, swojego 20. gola w sezonie strzelił Daniel Alfredsson. To ósmy sezon z rzędu, w którym Szwed osiąga tę granicę.
sixth sens




0 komentarzy:
Prześlij komentarz